Wiersze / Litera L
Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 |
Lipnicka Anita - Grudzień w Warszawie
...znowu zima śnieg sypie z nieba Ludzie mówią że idą święta Ja stoję na moście i patrzę jak rzeka w pośpiechu przed zimą do morza ucieka ...
Lipnicka Anita - Kim jesteś
Kim jesteś kobieto przedwcześnie zmęczona? Co kryją na dnie twe oczy zielone? Dlaczego płaczesz z każdym deszczem? Czy jesteś wodą czy powiet...
Lipnicka Anita - Kobieta w pełni
Cały świat zamiera kiedy tańczy Wszystkie oczy na nią Gdy się śmieje Każdy chce jej dotknąć i być blisko Każdy pragnie ogrzać się w jej świe...
Lipnicka Anita - Kto wie
Może powinnam zostawić muzykę dla dużych chłopców? Wieczory spędzać u boku męża w przytulnym domu? Może powinnam Pić zimą mniej wina I cz...
Lipnicka Anita - Londyn, Warszawa
Paryż, Moskwa Londyn, Warszawa Myślę o Tobie... Mosty, ulice okna, światła Myślę o Tobie... mieję się, biegnę Tańczę, zasypiam Myślę o To...
Lipnicka Anita - Po cichu
Będę Cię kochać po cichu miłością niespełnioną Będę Cię kochać w tajemnicy przed światem i samą sobą Będę brać wszystkie ręce za Twe cudowne d...
Lipnicka Anita - Spacer nocą
Tyle gwiazd rzadko widzi noc i dziwnie słodki wiatr pieści oczy Oddalasz się o krok i już mi Ciebie brak i tęsknię do Twych rąk ciemnozłotych...
Lipnicka Anita - Tylko... gdzie w tym wszystkim my?
Więc oto masz wszystko to czego pragnie każda z nas Dobrego męża cudowne dziecko dom i psa Mówisz, że w życiu niewiele więcej liczy się Ca...
Lipnicka Anita - Zasypiam
Zasypiam przy Tobie... i marzę O nieznajomej twarzy O ustach obcych, nieznanych Pierwszy raz całowanych Zasypiam przy Tobie i... tęsknię Za tym...
Luchowska-Kuna Zofia - * * * [Odeszłaś]
Odeszłaś światłowłosa dziewczyno i czerwiec po Tobie szybko dopalił swe dni tak jakby śpieszył się że nie nadąży za twoimi bezszelestnymi stopam...
Litheracki Zhenobiusz - Zhenobiusz... (wigilia odejścia)
Zhenobiusz naradza się z sobą (ona rozczesuje na poręczy krzesła zesztywniałe palce prządki) nad wyborem najodpowiedniejszej pory na ostateczną me...
Leśmian Bolesław - Las
Pomyśl: gdy będziesz konał czym się w tej godzinie Twoja pamięć obarczy, nim szczeźnie a minie, Wszystką ziemię ostatnim całująca tchem ? Czy ...
Leśmian Bolesław - W Słońcu
Jastrzębi śledząc lot, Jezioro ciszę wdycha. Zwiesza się poza plot Spylona rozwalicha. W kałuży, śladem kół Porysowanej w żłoby, Tkwi ...
Leśmian Bolesław - Zielona Godzina
I Rozechwiały się szumne gałęzi wahadła Snem trącone! Wybiła Zielona Godzina! Wynijdź, lesie, z swej głębi, ty nasz i nie nasz! Czyjaż dus...
Leśmian Bolesław - Ich Oblicza
Ich oblicza to pisma tajemne, wstydliwą Treść smutku skrywające w niewidzialnym wsiewie. Dość je ognia szkarłatną podrażnić pokrzywą, By sparz...