Jak Mały Ksiązę
Jak Mały Książę, różę mieć chciałem Przez chwilę w ręce ją utrzymałem Wyrwała się jednak z mego ramienia Kalecząc dłoń i zmysł powonienia Patrząc na róż dzikich łan Tą jedną pragnienie mieć mam Podziwiać z oddali mogę jedynie Cierniste rany topiąc w jodynie Mnóstwo róż odmian, gatunków, kolorów Kształtów, korzeni, zapachów walorów Piękne są dzikie w świata zagonie Lecz tylko tam, nigdy w wazonie Bo róże wolą tryb życia dziki Nie są jak frezje albo goździki Jak Mały Książę, chciałem mieć różę Czy tak jak on, odejść dziś muszę? IX.03