Święty gapa

Kochał - ale nikt go nie chciał
¶pieszył się - nikt na niego nie czekał
kołatał - kto inny otwierał
biegł z sercem - droga się urwała
jeszcze tęsknil za kim¶ przez furtkę ogrodu

- nie chce nie dba żartuje
wróżyli mu z li¶ci

i było pusto wkoło
jakby ¶wiat powiedział
na wieki wieków amen
już tylko przez grzeczno¶ć
-- 
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl

<< wroc